
Wyciek oleju z prawej strony silnika? Sprawdź, co może być nie tak, zanim zgaśnie Ci auto
Zauważyłeś na podjeździe ciemną plamę? A może po dłuższej jeździe czujesz intensywny zapac...
Zauważyłeś na podjeździe ciemną plamę? A może po dłuższej jeździe czujesz intensywny zapach oleju i coś Ci nie pasuje, gdy zaglądasz pod maskę? Wyciek oleju z prawej strony silnika to nie tylko brudna sprawa – to pierwszy sygnał, że coś zaczyna szwankować. Nie ma znaczenia, czy jeździsz autem kilka miesięcy, czy dobrze znasz każdy jego dźwięk – nieszczelności mogą zaskoczyć każdego, często w najmniej odpowiednim momencie.
Zauważyłeś, że olej pojawia się zawsze po prawej stronie auta? Wbrew pozorom nie jest to przypadek. W wielu modelach samochodów właśnie po tej stronie znajduje się część kluczowych elementów, takich jak filtr oleju, pompa oleju, przewody ciśnieniowe czy nawet miska olejowa w określonym ustawieniu silnika. To oznacza, że nawet niewielka nieszczelność może szybko prowadzić do tego, że masz klasyczny wyciek oleju z prawej strony silnika.
Często winowajcą bywa źle dokręcony lub zużyty filtr oleju – ten element naprawdę lubi sprawiać problemy po wymianach, szczególnie jeśli coś poszło nie tak podczas montażu. Warto też mieć na uwadze konstrukcję układu – w silnikach ustawionych wzdłużnie, prawa strona może zbierać to, co wycieka gdzieś „wyżej”, ale spływa niżej i trafia dokładnie tam, gdzie później pojawia się plama. Nie zakładaj więc od razu, że źródło problemu znajduje się dokładnie tam, gdzie widzisz krople. Czasem to po prostu najniższy punkt spływu.
Jeśli wyciek oleju z prawej strony silnika pojawił się nagle, warto wiedzieć, które elementy odpowiadają za takie sytuacje najczęściej. Wbrew pozorom, to nie zawsze jest sprawa uszczelki. Na liście najczęstszych winowajców znajdują się:
filtr oleju – zbyt luźno dokręcony, uszkodzony gwint lub podwójna uszczelka,
pokrywa zaworów – szczególnie jeśli zauważysz olej bliżej górnej części silnika,
miska olejowa – może być uszkodzona mechanicznie, np. po uderzeniu w przeszkodę,
uszczelniacze półosi – jeśli wyciek jest bliżej skrzyni biegów,
przewody ciśnieniowe turbosprężarki – w dieslach lub jednostkach z turbo.
**[important]**Nieszczelność może też być efektem wcześniejszego niedokręcenia któregoś z elementów lub zastosowania niskiej jakości części zamiennych. Dlatego, zanim postawisz diagnozę samodzielnie, warto przyjrzeć się uważnie wszystkim komponentom po tej stronie silnika.[/important]
To, że na parkingu pojawiło się kilka kropel oleju, nie musi jeszcze oznaczać kosztownej naprawy – ale równie dobrze może być początkiem poważnego problemu. Ważne, by obserwować, co dokładnie się dzieje. Jeżeli po postoju pojawia się regularna, niewielka plama, ale poziom oleju w silniku się nie zmienia – możliwe, że masz do czynienia z drobnym niedokręceniem lub starzejącą się uszczelką. Natomiast jeśli plamy robią się coraz większe albo zauważysz spadek poziomu oleju między kolejnym sprawdzaniem, sytuacja robi się poważna. Wtedy warto działać szybko, zanim z drobiazgu zrobi się coś, co unieruchomi auto. Wyciek oleju z prawej strony silnika może być oznaką uszkodzonego układu smarowania, a to prosta droga do przegrzania i zatarcia silnika. Nie sugeruj się tylko tym, jak „duża” jest plama – ważne, jak często się pojawia i czy zmienia się jej intensywność.
Pierwszy instynkt? Wycierasz plamę i jedziesz dalej. Ale jeśli zauważysz wyciek oleju z prawej strony silnika, nie odkładaj tego na później. Nawet niewielki ubytek oleju może w dłuższej perspektywie wpłynąć na pracę silnika, zwiększyć jego temperaturę i zużycie mechaniczne. Co powinieneś zrobić?
Nie ma jednego cennika „na wyciek”, ale da się nakreślić pewne widełki. Jeśli wyciek oleju z prawej strony silnika spowodowany jest tylko nieszczelnym filtrem oleju – koszt naprawy może ograniczyć się do kilkudziesięciu złotych, a nawet... dokręcenia go samodzielnie. Ale jeżeli problem dotyczy np. uszczelki pokrywy zaworów, trzeba się liczyć z kosztem od 150 do 400 zł, zależnie od modelu auta i robocizny. Gorzej, gdy chodzi o uszkodzoną miskę olejową – tutaj ceny sięgają nawet 800–1000 zł, szczególnie jeśli trzeba zdemontować elementy zawieszenia. W skrajnych przypadkach, jak pęknięcie obudowy lub przewodu turbosprężarki, do ceny dochodzi też koszt części – a te potrafią być drogie. Zawsze warto najpierw zainwestować w diagnozę – koszt sprawdzenia szczelności to zazwyczaj 100–200 zł, a pozwala uniknąć niepotrzebnych wymian.
To, co na pierwszy rzut oka wygląda na wyciek oleju, nie zawsze nim jest. Czasem zdarza się, że mamy do czynienia z płynem wspomagania układu kierowniczego, który może sączyć się po obudowie i spływać właśnie po prawej stronie bloku. Bywa też, że przyczyną jest nieszczelność w chłodnicy oleju, zwłaszcza w jednostkach z dość rozbudowanym układem chłodzenia. Co ciekawe, w niektórych przypadkach na podłodze pojawia się olej po wymianie filtra powietrza lub czyszczeniu odmy – mechanik zostawił ślad, który wygląda jak wyciek, ale nie ma z nim nic wspólnego. Dlatego, zanim założysz, że masz wyciek oleju z prawej strony silnika, wyklucz inne opcje. Ułatwi Ci to życie, zaoszczędzi czas i – nie oszukujmy się – też trochę pieniędzy.